Wiele osób na słowa ''fioletowy rozświetlacz" reaguje bardzo dziwnie i stwierdza że nie nadaje się na żadne wyjścia. A ja dzisiaj chce Wam pokaz mój jeden z ulubionych rozświetlaczy, który jest... fioletowy! Uwielbiam rozświetlacze. Piękne tafle, odbijające się drobinki. Tak! Uwielbiam to.
Witajcie :) Chciałabym się z Wami podzielić szybkim i prostym sposobem na wyczyszczenie pędzelka, w chwili, kiedy nie możesz go umyć. Potrzebne Cie będą: Pedzelek oraz taśma, np. przezroczysta. Ja pokaże tą metodę na przykładzie pędzelka do brwi. Kawałek taśmy oderwij i połóż tak, aby stroną z klejem była do góry i zacznij pocierać o nią pędzelkiem. Już po kilku chwilach zobaczysz, że twój pędzelek staje się czystszy.
Znam ten rozświetlacz i przyznam, że przypomina mi troszkę Mary Lou od The balm :)
OdpowiedzUsuńNie znałam tego rozświetlacza ale widzę , że godny polecenia. Fajny post :)
OdpowiedzUsuńNie znam go ale zainteresowałaś mnie nim :) zapiszę na listę zakupów aby przetestować :)
OdpowiedzUsuńteż uwielbiam rozświetlacze :D jak z tego się śmieją to dopiero z unicorn hearts od mur :P
OdpowiedzUsuńobserwuję i zapraszam
Na pierwszy rzut oka wygląda jak cień ze względu na kolor. Jednak jeśli spełnia swoją funkcję i ładnie rozpromienia buźkę - czemu nie? ;-)
OdpowiedzUsuńFajny rozswietlacz, rowniez lubie kolorowy blask ;)
OdpowiedzUsuńJaki cudowny rozświetlacz! Chętnie bym go przetestowała :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń