Przejdź do głównej zawartości

CIENIE INGLOT

     Pewnie wiele z Was słyszało o marce Inglot. W swojej ofercie mają nie tylko cienie, o których dzisiaj będzie mowa, ale również inne kosmetyki. Kosmetyki są bardzo fajne jakościowo, a cena jest również dość przystępna. A wy macie jakieś kosmetyki z tej firmy?



     Inglot oferuje możliwość kupienia oddzielnie kasetki i oddzielnie cieni, aby skomponować własną paletkę. Moją pierwszą taką paletkę dostałam od chłopaka i dzisiaj Wam ją pokażę. Nigdy nie spodziewałam się, że cienie z Inglota są tak fajne. Zawsze myślałam, że są dość przeciętne a tu miłe zaskoczenie. Koszty kasetek są różne, bardzo różne w zależności od wielkości. Przykładowo kasetka na pięć cieni kosztuje 18 złotych, a na dziesięć 24 złote. 




A Wy lubicie markę Inglot? Jeśli tak to jakie są jej wasze ulubione kosmetyki?

Komentarze

  1. Zawsze byłam ciekawa cieni Inglot. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej marki, ale po raz pierwszy spotykam się ze sprzedażą pustych kasetek, w których można samodzielnie dobrać cienie. Bardzo fajny pomysł. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Inglota <3 Pigmentacja cieni obłędna!
    Zapraszam do siebie. http://ehyrinn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam nic z inglota, ale bardzo chciałabym stworzyć własna paletkę z tych cieni, bo wydaje sie byc to naprawdę ciekawa opcja

    http://vaniltea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedawno zakupiłam pierwsze cienie z Inglota i muszę przyznać, że są całkiem spoko :) Mam jeszcze mgięłkę do utrwalania makijażu, ale atomizer mnie wkurza ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam cienie z inglota! To moja ulubiona marka <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam cienie tej marki i uważam to naprawdę godne uwagi produkty. Bardzo spodobał mi się jasny, różowy cień - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam pomade z inglota i swietnie sie spisuje:) slyszalam o tej paletce i mam w planach ja kupic, fajnie, ze mozna wybrac swoje cienie, tzn kolorki;)

    Sloncezachmura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie ładne kolorki, pomyślę nad wypróbowanie ich cieni :)

    Pozdrawiam,
    wearealive111.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. te róże są urocze! Ja uwielbiam cienie z Inglota, świetnie się z nimi pracuje :)
    http://dreamsstation.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne cienie, zwłaszcza urzekł mnie ten cudowny różowy kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie kupuję nic z serii inglot, ale w sumie kto wie może kiedy się skuszę bo te cienie są fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa paletka, przyznam się szczerze, że nie maiłam okazji używać cieni z Inglota, może się jednak skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mam cień do brwi i jest naprawdę doby a przede wszystkim wydajny - używam go już 3 lata!

    zapraszam do siebie -> KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja choruję na cienie od revlon i musze je mieć.. Ta jest serio super :)
    http://veersonblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ubóstwiam od Inglota sypki puder matowy, który jest moim totalnym ulubieńcem od nich. Zastanawiam się również nad skomponowaniem swojej paletki z inglota. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś nie przepadam za kosmetykami z tej marki. Obserwuję i liczę na rewanż. Pozdrawiam
    jusinx.blogspot.com


    OdpowiedzUsuń
  18. Dużo słyszałam o tej marce ale jeszcze nie próbowałam. ;)

    Pozdrawiam. ;)
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mojej mamie się te cienie sprawdzają . :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Musze przyznać, że nie znam ich cieni, ale muszę się im przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

#1 BEAUTY HACK | CZYSTY PĘDZELEK

   Witajcie :) Chciałabym się z Wami podzielić szybkim i prostym sposobem na wyczyszczenie pędzelka, w chwili, kiedy nie możesz go umyć. Potrzebne Cie będą: Pedzelek oraz taśma, np. przezroczysta. Ja pokaże tą metodę na przykładzie pędzelka do brwi. Kawałek taśmy oderwij i połóż tak, aby stroną z klejem była do góry i zacznij pocierać o nią pędzelkiem. Już po kilku chwilach zobaczysz, że twój pędzelek staje się czystszy. 

Moja pielęgnacja twarzy

       Hej :) Przychodzę dziś do Was z nieco innym postem, będzie on o tym co ja stosuje do pielęgnacji mojej twarzy. Długi czas miałam problem z twarzą, głównie broda nos i kilka na czole. Skórę miałam wiecznie szorstką od wszystkich wągrów i krost. W końcu nie mogłam na to dłużej patrzeć i zdecydowałam się z tym walczyć na poważnie.    Na początku próbowałam ''domowych'' sposobów na niedoskonałości mojej twarzy, typu rozpuszczone tabletki aspiryny, maski z miodu, pasta do zębów i różne inne. Niektóre może trochę coś dały, ale nie na tyle bym śmiało mogła powiedzieć ''Mam dobrą twarz". Stosowałam kremy z aptek od dermatologa i nic. Myłam twarz różnymi tonikami, stosowałam różne maski, nic nie dawało mi efektu, z którego byłabym zadowolona.     Po jakimś czasie w ręce wpadła mi saszetka z płatkami na twarz.     Co prawda saszetka nie jest typowo do walki z niedoskonałościami, ale przyznam, że moja twarz była całkiem inna po tyc...

#1 MOJA HISTORIA|SKRZYPCE

   Na wstępie chciałabym Was przeprosić, że posty nie są dodawane regularnie. Niestety cały lipiec spędzam w szpitalu na pobycie dziennym, więc nie mam za dużo czasu, aby posty pojawiały się w miarę systematycznie. Mam nadzieje, że w sierpniu ta sytuacja się zmieni i posty będą pojawiać się już regularnie :) Nie przedłużając zapraszam do czytania nowego posta :) --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Dziś przychodzę do Was z całkiem innym postem. Jak pewnie już zauważyliście po tytule, jest to historia z mojego życia związana z grą na skrzypcach. Szkołę muzyczną rozpoczęłam w 2008 roku tak jak i normalnie szkołę podstawową. Od początku ciągnęłam 2 szkoły równocześnie. Co mnie skłoniło do zaczęcia gry? Otóż w przedszkolu córka jednej z przedszkolanek też grała na skrzypcach i kiedyś zagrała i bardzo mi się to spodobało i postanowiłam, że też bym chciała spróbować :)  Pierwsza klasa i druga...