Przejdź do głównej zawartości

BITWA KOREKTORÓW| HEALTHY MIX VS LIQUID CAMOUFLAGE

      Jak możecie zobaczyć od niedawna mam nowy nagłówek, który zawdzięczam wspaniałej Justynie (http://jusinx.blogspot.com/ http://blizejgwiazd.blogspot.com/). Mam nadzieje, że wszystkim egzaminy oraz matury poszły wspaniale. Nie przedłużając przejdźmy do korektorów.
 

     Jak po samym tytule można wywnioskować przedstawię Wam dzisiaj wszystkim dobrze znane korektory, Bourjois Helathy Mix oraz Catrice Liquid Camuflage. Obu korektorów używam pod oczy.




     Zacznijmy od korektora z Catrice. Mój numerek to 020 Light Beige. Korektor posiada aplikator. Niestety korektor dość mocno ciemniej (zdjęcia niżej) i po ściemnieniu ma dość pomarańczowe tony. Dobrze kryje. W opakowaniu jest go 5ml i kosztuje około 20 złotych. Jest wygodny w aplikacji. Niestety czasem roluje się na twarzy. 



Korektor z Bourjois mój numerek to 52. Jest on bardzo fajny. Nie ciemnie mi. Nie roluje się. Fajnie zakrywa cienie pod oczami, dając fajne rozświetlenie. Ma żółte tony. W opakowaniu jest go 10ml, a kosztuje około 45 złotych. Jest bardzo przyjemny w nakładaniu. 



I na koniec pokaże Wam ich kolorki odrazu po nałożeniu oraz po kilku chwilach. Na górze Healthy Mix na dole Liquid Camouflage.



Jak widać Catrice ściemniał. Catrice mamy 2 razy mniej niż Bourjois, czyli cena wychodzi bardzo podobnie. Moje serce skradł Healthy Mix, a Wy używałyście któregoś z tych korektorów? 


Komentarze

  1. Kurcze słyszałam tyle dobrego o tych dwóch korektorach a tutaj taki psikus i ciemnieją :/ Niestety jestem bladzioszkiem i bardzo ubolewam nad ciemnieniem produktów :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety jeszcze nie miałam okazji przetestować tych korektorów. Narazie używam ten z Loreal True match, jak mi się skonczy to na pewno wypróbuje któryś z tych

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie testowałam tego produktu, ale niedługo muszę kupić właśnie korektor i może ten akurat sobie kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam żadnego z nich. Jednak jeśli miałabym się na któryś skusić, na pewno byłby to z Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam oba i uwielbiam przede wszystkim za świetne krycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze przyjemności stosować korektora healthy mix, ale myślę, że w najbliższym czasie przetestuję go na własnej skórze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używałam żadnego, ale osobiście skusiłabym się na Catrice, bowiem słyszałam wiele pozytywnych opinii, a poza tym mam tylko jeden produkt z tej marki i chciałabym przetestowac coś jeszcze :)
    Buziaki :*
    Lina Nastya
    lina-nastya.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. tych nigdy nie uzywalam, moim ulubiencem jest korektor z maybelline affinitone :)
    http://www.exality.pl/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ani tego ani tego nie miałam takze nie powiem jak u mnie.Ale to ze ciemnieje to rzeczywiscie wada.Super ze pokazalas jak sie prezetuja na skorze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa właśnie tego korektora z Bourjois i chyba go kupię. Czytałam o nim już trochę, teraz Twój post i chyba jednak zdecyduję się na niego :)
    W wolnej chwili zapraszam do mnie(obserwuję)https://juliaszymendera.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

#1 BEAUTY HACK | CZYSTY PĘDZELEK

   Witajcie :) Chciałabym się z Wami podzielić szybkim i prostym sposobem na wyczyszczenie pędzelka, w chwili, kiedy nie możesz go umyć. Potrzebne Cie będą: Pedzelek oraz taśma, np. przezroczysta. Ja pokaże tą metodę na przykładzie pędzelka do brwi. Kawałek taśmy oderwij i połóż tak, aby stroną z klejem była do góry i zacznij pocierać o nią pędzelkiem. Już po kilku chwilach zobaczysz, że twój pędzelek staje się czystszy. 

Moja pielęgnacja twarzy

       Hej :) Przychodzę dziś do Was z nieco innym postem, będzie on o tym co ja stosuje do pielęgnacji mojej twarzy. Długi czas miałam problem z twarzą, głównie broda nos i kilka na czole. Skórę miałam wiecznie szorstką od wszystkich wągrów i krost. W końcu nie mogłam na to dłużej patrzeć i zdecydowałam się z tym walczyć na poważnie.    Na początku próbowałam ''domowych'' sposobów na niedoskonałości mojej twarzy, typu rozpuszczone tabletki aspiryny, maski z miodu, pasta do zębów i różne inne. Niektóre może trochę coś dały, ale nie na tyle bym śmiało mogła powiedzieć ''Mam dobrą twarz". Stosowałam kremy z aptek od dermatologa i nic. Myłam twarz różnymi tonikami, stosowałam różne maski, nic nie dawało mi efektu, z którego byłabym zadowolona.     Po jakimś czasie w ręce wpadła mi saszetka z płatkami na twarz.     Co prawda saszetka nie jest typowo do walki z niedoskonałościami, ale przyznam, że moja twarz była całkiem inna po tyc...

#1 MOJA HISTORIA|SKRZYPCE

   Na wstępie chciałabym Was przeprosić, że posty nie są dodawane regularnie. Niestety cały lipiec spędzam w szpitalu na pobycie dziennym, więc nie mam za dużo czasu, aby posty pojawiały się w miarę systematycznie. Mam nadzieje, że w sierpniu ta sytuacja się zmieni i posty będą pojawiać się już regularnie :) Nie przedłużając zapraszam do czytania nowego posta :) --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Dziś przychodzę do Was z całkiem innym postem. Jak pewnie już zauważyliście po tytule, jest to historia z mojego życia związana z grą na skrzypcach. Szkołę muzyczną rozpoczęłam w 2008 roku tak jak i normalnie szkołę podstawową. Od początku ciągnęłam 2 szkoły równocześnie. Co mnie skłoniło do zaczęcia gry? Otóż w przedszkolu córka jednej z przedszkolanek też grała na skrzypcach i kiedyś zagrała i bardzo mi się to spodobało i postanowiłam, że też bym chciała spróbować :)  Pierwsza klasa i druga...