Przejdź do głównej zawartości

#2 APARATKA|PIERWSZE DNI Z APARATEM

Każdy sądzi, że aparat od początku wygląda pięknie i wszystko jest super. Nic bardziej mylnego. Zatem jakie są pierwsze dni z aparatem?


Zacznę może najpierw od higieny. Po każdym posiłku obowiązkowo trzeba umyć zęby, wyczyścić między zamkami specjalnym czyścikiem (tak jak na zdjęciu) oraz przy pierścieniach aparatu. Oraz przepłukać płynem. Najlepsze i polecane przez dentystów są ELMEX pomarańczowe. Początkowo mycie zajmowało mi prawie 10 minut, z czasem zaczęłam to robić automatycznie szybciej. 

Co z jedzeniem?

Trzeba przez około pierwszy tydzień jeść ''miękkie'' pokarmy. Jest lekki problem z gryzieniem, bo zęby są obolałe i nieprzyzwyczajone do ''nowej roli''. Przez cały czas noszenia aparatu trzeba ograniczyć jedzenie orzechów i gum do żucia. 

Przygotujcie się na to, że nie od razu w aparacie wygląda się pięknie. Wręcz przeciwnie. Początkowo aparat jeszcze bardziej podkreśla wadę zgryzu i nie wygląda to ładnie. Chociaż przyznam, że dosyć szybko można zobaczyć poprawę. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

#1 BEAUTY HACK | CZYSTY PĘDZELEK

   Witajcie :) Chciałabym się z Wami podzielić szybkim i prostym sposobem na wyczyszczenie pędzelka, w chwili, kiedy nie możesz go umyć. Potrzebne Cie będą: Pedzelek oraz taśma, np. przezroczysta. Ja pokaże tą metodę na przykładzie pędzelka do brwi. Kawałek taśmy oderwij i połóż tak, aby stroną z klejem była do góry i zacznij pocierać o nią pędzelkiem. Już po kilku chwilach zobaczysz, że twój pędzelek staje się czystszy. 

Moja pielęgnacja twarzy

       Hej :) Przychodzę dziś do Was z nieco innym postem, będzie on o tym co ja stosuje do pielęgnacji mojej twarzy. Długi czas miałam problem z twarzą, głównie broda nos i kilka na czole. Skórę miałam wiecznie szorstką od wszystkich wągrów i krost. W końcu nie mogłam na to dłużej patrzeć i zdecydowałam się z tym walczyć na poważnie.    Na początku próbowałam ''domowych'' sposobów na niedoskonałości mojej twarzy, typu rozpuszczone tabletki aspiryny, maski z miodu, pasta do zębów i różne inne. Niektóre może trochę coś dały, ale nie na tyle bym śmiało mogła powiedzieć ''Mam dobrą twarz". Stosowałam kremy z aptek od dermatologa i nic. Myłam twarz różnymi tonikami, stosowałam różne maski, nic nie dawało mi efektu, z którego byłabym zadowolona.     Po jakimś czasie w ręce wpadła mi saszetka z płatkami na twarz.     Co prawda saszetka nie jest typowo do walki z niedoskonałościami, ale przyznam, że moja twarz była całkiem inna po tyc...

#1 MOJA HISTORIA|SKRZYPCE

   Na wstępie chciałabym Was przeprosić, że posty nie są dodawane regularnie. Niestety cały lipiec spędzam w szpitalu na pobycie dziennym, więc nie mam za dużo czasu, aby posty pojawiały się w miarę systematycznie. Mam nadzieje, że w sierpniu ta sytuacja się zmieni i posty będą pojawiać się już regularnie :) Nie przedłużając zapraszam do czytania nowego posta :) --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Dziś przychodzę do Was z całkiem innym postem. Jak pewnie już zauważyliście po tytule, jest to historia z mojego życia związana z grą na skrzypcach. Szkołę muzyczną rozpoczęłam w 2008 roku tak jak i normalnie szkołę podstawową. Od początku ciągnęłam 2 szkoły równocześnie. Co mnie skłoniło do zaczęcia gry? Otóż w przedszkolu córka jednej z przedszkolanek też grała na skrzypcach i kiedyś zagrała i bardzo mi się to spodobało i postanowiłam, że też bym chciała spróbować :)  Pierwsza klasa i druga...